Swoją przygodę z mazurami zacząłem 10 lat temu i trafiłem do portu „Pod Dębem”, który położony jest w malowniczej Puszczy Piskiej nad jeziorem Nidzkim. Port ten jest perfekcyjnym przykładem metamorfozy z małej przystani w duży port oraz ośrodek rekreacyjny. Na początku istnienia byłą to mała przystań, która z ośrodka PTTK przerodziła się w dobrze prosperujący ośrodek rekreacyjny.
Obecnie port posiada 280 stanowisk cumowniczych z dostępem do prądu jak i wody pitnej. Na terenie znajdują się sanitariaty o wysokim standardzie, których nie powstydziłaby się żadna marina w europie zachodniej. Niedocenionym atutem tego portu jest właściciel jak i obsługa, która dysponuje zapleczem technicznym i zawsze gotowa jest nieść pomoc w razie awarii jednostki pływającej. Cały ośrodek jest oczywiście monitorowany i strzeżony. Na terenie portu znajduje się pensjonat dysponujący pokojami, oraz restauracja. Na terenie ośrodka znajduje się strzeżona plaża z łagodnym zejściem do jeziora, boisko do piłki plażowej, stół do gry w popularne „piłkarzyki” jak i stół do gry w bilard. Bardzo ważnym punktem tego portu jest dźwig o dużej nośności oraz personel, który potrafi w fachowy sposób załadować łódź na przyczepę. W porcie istnieje możliwość zimowania łodzi w rozsądnych pieniądzach i przyzwoitych warunkach. Na zakończenie mogę tylko dodać że port jest warty odwiedzenia i spędzenia w nim chociaż kilku godzin i poczucia tej atmosfery.