| Targi wodniackie w Paryżu - relacja! |
|
|
|
| Wpisany przez Administrator |
| środa, 16 grudnia 2009 00:00 |
|
Wizyta na targach to istny raj dla miłośników sprzętu pływającego, uwielbiających go tuningować, zaopatrywać się we wszelkiego rodzaju osprzęt i niezliczoną ilość gadżetów. W dniach od 5 do 13 grudnia 2009 roku, w siedmiu halach Paryskiego centrum EXPO (Port de Versailles)kilka tysięcy wystawców zaprezentowało swoje firmy i nowości na 2010 rok.
Kilka słów o żaglach
W związku z ogromem tej imprezy, skupię się na części motorowodnej targów, lecz nie mogę zupełnie pominąć części żaglowej, która była imponująca. Większość uznanych na świecie stoczni wystawiło swoje jednostki pływające i to czasami o wielkości 50 stóp, prezentowane jednostki ze względu na popyt we Francji były głównie przewidziane na akweny morskie. Niestety ubolewam nad brakiem firm z Polski gdyż aby wypłynąć na szerokie wody muszą nasze firmy zrozumieć że czasami trzeba zainwestować środki aby pokazać się na prestiżowych międzynarodowych imprezach w dobrym towarzystwie. W targach udział wziął Mateusz Kuśnierewicz, który związany jest z firmą „Jeanneau” produkującą zarówno jachty motorowe jak i żaglówki. W Polsce firmą sprzedającą łodzie Jeanneau jest firma Dobre Jachty, której współwłaścicielem jest właśnie nasz mistrz.
Riby sportowe i lanserskie
Po ekspresowym zwiedzaniu części poświęconej wiatropędnym jednostkom przeniosłem się do części dla mnie bardziej interesującej czyli do „spalinowców”. Pierwszą część otwierały RIBY, i jak popatrzeć po ofercie firm wystawiających sprzęt jest to dziedzina bardzo prężnie rozwijająca się w europie jak i na świecie. Obok tradycyjnych rib-ów spartańsko wykończonych można było podziwiać jednostki takich firm jak: Zodiac, Bombard, BWA, Nuovajolly, Caribe, Callegari, Lomac czy Sacs które prześcigają się w wykańczaniu swoich jednostek drewnem teakowym i materiałami wykończeniowymi, którymi nie powstydziła by się topowa firma robiąca drogie yachty. Poza tradycyjnymi jednostkami można było obejrzeć szereg jednostek nietypowo zaadoptowanych z dużymi kabinami, hard topem(również szklanym), czy też jednostki typowo przystosowane do szaleństw i osiągania dużych prędkości z trzema silnikami o mocy 350 koni każdy. Przeglądając całą ofertę łodzi pneumatycznych można dojść do wniosku że segment ten jest tak rozwinięty że każdy kto chce znaleźć jednostkę dla siebie nie będzie miał problemu. Są bowiem dostępne jednostki zarówno do uprawiania sportu jak i do „lansu”. Większość wystawców prezentujących swoje wyroby zaprezentowała modele na rok 2010, z ubolewaniem oglądałem jednostki gdyż większość firm jest jeszcze na polskim rynku niedostępna co nie wróży ich szybkim przetestowaniem na polskim rynku.
Motorówki duże i małe
Po niesamowitych wrażeniach „pontonowych” dotarłem do łodzi motorowych, tutaj można było zobaczyć wszystkie liczące się marki na świecie i ich nowości na 2010 rok. Z przykrością tutaj również nie odnotowałem polskiego stoiska a liczyłem na Galeona, który próbuje wtargnąć do grona elity yachtowej. Zwiedzających była tak duża liczba, że firmy prezentujące najdroższe jachty jak Prestige, Sessa, Azimut, Princess, czy Meridian musiały robić selekcję i zapisywały chętnych do obejrzenia jednostek na specjalną listę. Większość firm dobrze znanych w Polsce jak Regal, Bayliner, Sea Ray, Cobalt, Four Winns i inne, pokazało na targach praktycznie przekrojowo swoją ofertę, wśród nich przynajmniej jedną nowość. Bardzo ładnie prezentowały się dwie najnowsze jednostki Bavarii, które zostały zaprojektowane wspólnie ze studiem inżynierskim bmw tj. model 42 deep blue oraz mniejszy 28 sport. Jedną z ciekawszych nowości zaprezentowała firma Mastercraft, słynąca do tej pory z łodzi przeznaczonych głównie do extremalnych sportów wodnych poprzez prezentacją cruisera o długości 30 stóp bogato wykończonego, czasami ekstrawagancko, jak choćby przez szklany hardtop. Na uwagę zasługuje również łódź firmy Beneteau model Monte Carlo 42 Hard Top, jest to mało znana firma na rynku polskim lecz na arenie międzynarodowej jest uznanym producentem łodzi. Innowacją jest przeszklenie na wysokości linii wody w kształcie fali.
Królestwo akcesoriów
Po spacerze pomiędzy łodziami udałem się do strefy przeznaczonej dla akcesoriów, ta część pomimo kryzysu światowego rozwija się fenomenalnie. Silnik doczepne prezentowane na targach firm mercruiser, yamacha, suzuki czy honda kipiały swoją mocą dochodząc do 350km, nowością nieznaną na polskim rynku jedynie z prywatnego importu, były silniki stacjonarne yamachy, Vetusa współpracujące z tak rozpowszechnionymi na świecie przekładniami mercruiser. Do świata silników do łodzi zapukał również VW, który zaprezentował zmarinizowane jednostki, które współpracowały z przekładniami mercruiser. Na targach szeroką ofertę siników zaprezentowała nieznana na polskim rynku firma Selva, która posiada paletę silników do wszystkich jednostek a jej bronią ku zwojowaniu rynku ma być cena. W sektorze należącym do volvo, był powiew szwedzkiego konserwatyzmu. Największy rozkwit było widać w sektorach zajętych przez systemy zarządzające elektroniką pokładową, nawigacją, autopilotami czy echosondami. Firmy takie jak Garmin, Furuno, Navicom, Raymarine czy Simrad prześcigały się w aranżacji i prezentacji swoich produktów. Bardzo ładnie zaprezentowała się również firma webasto, która miała duże stoisko które klarownie prezentowało swoje produkty a wieloosobowa obsługa szybko wyjaśniała wszystkie aspekty techniczne towarów. Jedną z nowości wykorzystujących najnowsze zdobycze technologiczne w dziedzinie materiałów były różnego rodzaju podkładki zabezpieczające napoje oraz przedmioty przed nieoczekiwanym przesuwaniem się. Sukcesywnie będziemy opisywać na naszym portalu poszczególne ciekawostki jakie przykuły naszą uwagę podczas targów. Zapraszam także do obejrzenia fotorelacji z targów.
|
| Poprawiony: poniedziałek, 07 czerwca 2010 23:07 |


